|
|
Okrągła walczy o smukłą linię mając pomocnika w postaci opaski na żołądku a przy okazji zastanawia się nad skomplikowaną babską naturą.
Blog > Komentarze do wpisu
Małżeński dywan
Myślała, że małżeństwo to dywan. Utkany z pięknych chwil, kolorowych myśli, miękkich kochających spojrzeń, wspólnych marzeń i dążeń z uczuciem, wspólnych. Gdzie nitki życia codziennego są kanwą, często przeplatają się z bizuterią- spełnieniem, uczciwością czy nawet odrobiną soli- krótkimi i cienkimi nitkami smutku, niezgodności i niezrozumieniem. Na poczatku dywan tkał się okazały, szeroki i szybki, jakby wyrzucony z mechanicznych krosen, które nagromadziły dużo dobrej nici przez lata przemyśleń, szukania i eksperymentowania. Miał piękne jasne kolory, silne włókna. Im upływały dni od jego rozpoczęcia, tym dywan tkał się wolniej. Poczatkowe tempo z dnia na dzień spadało. Uciekały też nitki- najpierw słabły niekochane i zaniedbywane, potem nagle zniknęła jedna nitka, błękitna. Za kilka tygodni coraz cieńsza zrobiła się nitka różowa. Ta żółta też już mocno wyblakła i prawdę mówiąc jej kolor stawał się taki jakiś szarobrudny. Obok żółtej kiedyś silnie tkwiła nić zielona, mocna, soczysta jak wiosenna trawa. Z nastaniem nowego roku się skończyła. Mimo, że długo była sobą, jednak i ona straciła animusz. Teraz jest szara, jak błoto, nic nie znaczy, nie roświetla już dywanu. A dywan się tka, ale jest coraz smutniejszy, węższy. Czasami krosna się zacinają, na chwil kilka zatrzymują, zastanawiając, czy mają materiał, czy kolory pasują jeszcze do siebie, czy nitki nie pękną. Niektóre są cienkie... Nie wiem, czy dywan ma szanse być tym dywanem z przeszłych myśli i marzeń. Może trzeba go zakończyć, aby nie męczyć krosen?
Okragła niedziela, 20 lutego 2011, okragla
Komentarze
Gość: hammurrabi, c-4f66d848-74736162.cust.telenor.se
2011/02/21 10:53:38
Jeśli jedno krosno tka dwa dywany, to łatwo może się zapomnieć i pogubić...Nitki się plączą...Najlepiej jak krosno będzie tkało jeden, wybór należy do krosna...
Gość: Psotniczka, exodus-26.core.ynet.pl
2011/02/21 13:45:00
Jesli kanwa byla, jest silna i nici w niej mocne, to dywan bedzie sie tkal. Moze miejscami bedzie szary i waski, ale jak ma dobre podstawy, przetrwa. Pisalas wczesniej ze pasujecie do siebie pod tyloma wzgledami. Jak macie miedzy soba nic porozumienia, dogadujecie sie a do tego jestescie przyjaciolmi, dacie rade :) W kazdym malzenstwie sa gorsze i lepsze dni a wy macie teraz te slabsze. Najlatwiej sie jest podac sie i uciec. Musisz, oboje musicie sobie zrobic na kartce wykres. Po jednej stronie plusy a po drugiej minusy malzenstwa. Jak bedzie wiecej minusow to sie rozstancie. Jak wiecej plusow, walczcie, rozmawiajcie, bo szkoda stracic cos fajnego. Trzym sie Okragla!
Gość: hammurrabi, c-4f66e2f2-74736162.cust.telenor.se
2011/02/21 19:49:31
Oprócz tego tkacz i krosno mieli tkać jeszcze mały chodniczek do końca roku. Po NR w razie klapy mieli kupić go w sklepie, taka była umowa. Potem krosno zmieniło umowę i chciało się oddać do warsztatu naprawczego wraz z tkaczem. Ale tkacz powiedział że w sklepie tez są ładne chodniczki i nie jest ważne czy chodniczek jest z własnych nitek czy nie, PRZYNIESIONY ZE SKLEPU JEST MÓJ I NICZYJ INNY! Cóż, krosno już nie chciało chodniczka...
2011/03/31 23:52:17
Trafne to porownanie z dywanem. Na naszym slubie znajomy ksiadz wlasnie porownal malzenstwo do dywanu, ktory przywiozl nam z dalekich krajow w prezencie slubnym. W srodku kazania wyciagnal dywan i powiedzial, ze mamy o ten dywan, czyli nasze malzenstwo dbac i ze on jest tylko taki piekny dopoki jest w calosci, jako jeden... jezeli przetnie sie go na 2 kawalki to juz beda tylko dwie szmaty....
Pozdrawiam. 2011/04/19 14:38:21
Czasami jest tak,ze dywan zakończyć trzeba.Na siłę tkać się nie da, bo nić mimo wszystko się rwie i dywan ma pełno dziur ale zawsze można go jeszcze spróbować pocerować ;((
2011/04/23 16:56:31
Publikuj swoje teksty w wirtualnym Czasopiśmie tworzonym przez wszystkich czytelników.
Promuj swój blog lub pisz anonimowo. Wirtulandia.pl - czytamy, publikujemy, komentujemy. Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w nowym projekcie. |
Katarzyna Grochola Nigdy w życiu!