|
|
Okrągła walczy o smukłą linię mając pomocnika w postaci opaski na żołądku a przy okazji zastanawia się nad skomplikowaną babską naturą.
Blog > Komentarze do wpisu
Pusta opaska
Ciąłe bóle żołądka o nieustalonej przyczynie zmusiły mnie do wizyty u lekarza opaskowego. Ostatnie dni były ciężkie, prawie nic nie jadłam i do tego ten ból... Pojechałam z lekkim strachem, co on tam po dwóch latach zobaczy. Opaskę od środka lekarz widział podczas operacji wycięcia woreczka żółciowego, ale to było rok temu. Wtedy było wszystko w porządku. Zaskoczyłam lekarza na oddziale, myśląc, że jego czarodziejska wiedza i rtg w oczach pozwolą na postawienie trafnej diagnozy od ręki. Niestety, po omacku można tylko kury macać a nie sprawdzać stan opaski. Nie udało mu się wkuć w mikroport, tylko sprawił, że swoim krzykiem wystraszyłam leżącą obok w gabinecie starszą panią, co jej opatrunki pooperacyjne zmieniano. Prawie mu tam zemdlałam, a mikroport niestety nie był w dobrej pozycji- musiałam pojawić sią u niego w dzień, kiedy ma dostęp do realnego rtg. I kolejnych kilka dni o suchym pysku... We wtorek, kolejce do gabinetu, miałam okazję porozmawiać z podobnymi do mnie "przypadkami". Zgubione kilogramy w zbliżonej ilości, doświadczenia także, troszkę mnie to uspokoiło- ciągle gdzieś tam, głosem Mamy czy kumpelki, słyszałam, że za mało przez te kilka lat schudłam, że mogłabym więcej.... gdybym nie jadła tylu słodkości. Jak zwykle w sarkastyczno wesołym humorze, lekarz od razu w dwiach strzelił do mnie z grubej rury: - W ciąży nie jest? Wykluczyć tego na 100% nie mogłam, bo mąż ostatnio jurny jak małolat a cykle mam nieregularne. Nie ucieszyło to lekarza, bo nie mógł mnie wsadzić do rtg, tylko znów po omacku szukał mikroportu pod skórą. Kazał się przy tym wypinać i prężyć- w końcu mu się udało. Bez ceregieli, nie zważając na mój strach wkuł się w port i konsultując ze swoim kolegą usunął z opaski 5 cm płynnej soli. Według zapisków na karcie opaskowej w środku już nic nie zostało. Wizyta trwała dwie, może trzy minuty a na kontrolę mam się pojawić za dwa, trzy miesiące. Nadal nie wiem, dlaczego mnie bolał żołądek. Wiem jednak, że teraz moja opaska jest pusta i stanowi otwarte wrota dla wszelkiego jedzenia. Ciekawe, jak to teraz będzie...
Okrągła
wtorek, 03 maja 2011, okragla
|
zaglądam systematycznie z nadzieją na nowy wpis... a tu cisza od 2 miesięcy. Co u Ciebie? Jak Ci się żyje z pustą opaską i z... Piotrusiem Panem? Brakuje mi bardzo Twoich wpisów. pozdrawiam seredecznie
Joanna